W Bujnach ksiądz przeganiał szatana

Utworzono: Wtorek, 04 grudnia 2012 8 39193
- Magia, czary, seanse spirytystyczne, wróżby – to wszystko może otworzyć furtkę złemu. Te furtki trzeba podomykać – mówił podczas wizyty w parafii w podpiotrkowskich Bujnach ks. dr Jarosław Cielecki, dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego.

Mówił o opętaniach, walce z szatanem, egzorcyzmach, ale i sile świętych, za wstawiennictwem których zdarzają się cuda.

 

I choć właściwie każdy z nas na jakiś cud czeka, niewielu jest gotowych, by ten cud przyjąć, by uwierzyć. A ksiądz Cielecki nie tylko mówił, ale i pokazał, jaką moc ma Słowo Boże. To, co wydarzyło się podczas modlitwy o uwolnienie, wystawiło na ciężką próbę nasze starające się wszystko zracjonalizować umysły.

Ksiądz Jarosław Cielecki przyjechał z Watykanu do niewielkich Bujen na zaproszenie swojego kolegi z seminaryjnej ławy – księdza proboszcza Grzegorza Cierlińskiego. Przyjechał, by opowiedzieć o libańskich świętych (św. Charbelu, św. Rafce, o których nakręcił film dla ojca świętego Benedykta XVI), o cudach przez nich czynionych. Przyjechał, by poprowadzić też nabożeństwo z modlitwą o uwolnienie. Najpierw jednak przypomniał, jak sam po raz pierwszy spotkał osobę opętaną przez złego ducha.

Myślicie, że w to uwierzy każdy ksiądz?


- Proszę nie nazywać mnie egzorcystą – mówi ksiądz Cielecki, chociaż ma za sobą wiele odprawionych egzorcyzmów. - Egzorcysta to jest ktoś, kto z ramienia biskupa jest naznaczony do tego na terenie diecezji. Ja natomiast odprawiałem egzorcyzmy za pozwoleniem biskupa diecezji, gdzie głosiłem rekolekcje. Natomiast odkąd jestem bliskim współpracownikiem księdza kardynała Ivana Diasa w Rzymie, który był prefektem ds. ewangelizacji narodów (on jest egzorcystą w Rzymie; razem z księdzem Amortem odprawiają nabożeństwa w czwartą sobotę miesiąca), odprawiam modlitwę, która się nazywa modlitwą o uzdrowienia i uwolnienia. Jaka jest różnica? Egzorcysta ma prawo dawać komendę, coś rozkazać szatanowi, zwraca się bezpośrednio do szatana w czasie egzorcyzmu. Natomiast przy modlitwie, którą ja odprawiam, modląc się językami – jak podczas nabożeństwa w Bujnach, prośby kieruję bezpośrednio do Jezusa. Wtedy też następują uwolnienia (także z opętania szatańskiego).

Podczas homilii ksiądz Cielecki przypomniał swoje pierwsze spotkanie z osobą opętaną. Jemu – jak wielu z nas – także było trudno uwierzyć w istnienie osobowego zła. A jednak...


Zainteresował temat?

47

5


Komentarze (8)

komentuj kontem facebook loading

Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

czytelnik ~czytelnik (Gość)26.11.2014 12:15

Polecam
http://zenobiuszjuz.wordpress.com/?s=cielecki

00


uczestnik ~uczestnik (Gość)13.11.2014 22:02

W miejscowości Albertów w kościółku filialnym parafii św. Stanisława Kostki w Dankowie co jakiś czas odprawiane są msze przez księdza egzorcystę.Wśród wiernych uczestniczących w mszach jest dużo lekarzy i ludzi nauki.Jak myślicie dlaczego?

51


Al Bundy Al Bundyranga11.10.2014 16:50

Znowu odgrzebano artykuł, spod którego wcześniej hurtowo usunięto wszystkie komentarze. Nie wolno czarów w wątpliwość poddawać!

91


gosia ~gosia (Gość)11.10.2014 09:35

Bylam na tej mszy ,wspanialy czlowiek,czulam spokój w mojej duszy i wyszukuje w Internecie kiedy odbywają sie takie mszy .wowczas jak stoje tak jadę z moja rodzinka ,poniewaz dzięki nim wiem ze kieruję się w dobrym kierunku mojego życia.ostatnio msza skonczyla sie prawie o polnocy ...ja pojechalam do domu ale moja kolezanka dostala ...uslyszala w kościele z zachrysti straszny krzyk,aż brzmiał jej na drugi dzień w uszach... Okazało sie ,ze po ratunek przyszedł ojciec z opętanym synem ...juz 4 raz ten ksiądz wypędzał z niego demona...naoczny świadek ,który pierwszy raz widział te zdarzenie bał się wyjść z Kościoła.Dlatego szatan się cieszy jak się w niego nie wierzy może nami manipulować.Taki ksiądz to skarb i trzeba sie o niego modlic ,aby miał sile walczyc z tym zlem, czyha ale my nie jesteśmy świadomi lub nie chcemy w niego wierzyć...

132


aNa ~aNa (Gość)26.11.2013 21:27

To po prostu hart-rock. Żyję już 50 lat i czegoś takiego jeszcze nie widziałam. To zaśniecie w duchu świętym całego kościoła.
Piękna św. Msza o uzdrowienie i wspaniała pokora księdza Cieleckiego. Nie rozumiem co to za medialny szum na temat tego księdza. Trzeba raz iść na Mszę św.prowadzona przez niego i dopiero oceniać.

163


Piotrkowianin Piotrkowianinranga14.10.2013 16:11

"ares1" napisał(a):
Widział tam ktoś Pana Prezydenta?Oj przydało by się trochę rytuałów odprawić nad główką :)))

A ktoś go w ogóle widział po referendum?

52


ares1 ares1ranga14.10.2013 12:13

Widział tam ktoś Pana Prezydenta?Oj przydało by się trochę rytuałów odprawić nad główką :)))

61


M ~M (Gość)14.10.2013 11:47

Byłam na mszy u księdza Cieleckiego. Duchowo niezapomniane przeżycie.

91


kontakt

Społeczność